czwartek, 10 maja 2012

Zdjęcia poparzeń po 10 miesięcy

Na dniach dodam zdjęcia poparzeń po upływie 10 miesięcy.
W razie pytan pisac na email polishfootballfans@wp.pl

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Strasznie współczuję. Ale widzę, że po oparzeniu już brak śladu więc Bóg trzymał Panią w opiece :) Podobnie jak mnie, tyle, że ja poparzyłam się węglem z grilla... Mniejsza. Oczywiście maści które Pani podaje jakiś długotrwały efekt dają lecz w MOIM przypadku niezbędna okazała się pomoc skanera. https://cosmed24.pl/produkty/5377-skaner-iluminator-zyl-vein-light.php Jeśli ktoś z poparzeniami ma możliwość skorzystania z tego urządzenia niech się nie zastanawia :)