wtorek, 19 lipca 2011

Barszcz Sosnowskiego

Witam!

Niedawno zostałem poparzony przez ten wynalazek, dlatego też założyłem tego bloga. Myślę, że informacje które tutaj znajdziecie nie będą Wam przydatne, ale gdy już natkniecie się na ten syf pewnie się przydadzą.

Wasze doświadczenia możecie opisywać w komentarzach pod tym postem.

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

poparzyłam BS dekolt. pierwszy objaw: swędzenie/pieczenie. po około 24 godzinach niewielkie zaczerwienienie. po wyjściu na słońce powiększyło się. z każdym dniem było gorzej. po 3 dniach cały dekolt w bąblach. każdy bąbel wypełniony płynem. czwartego dnia bąble zaczęły pękać. minął ponad tydzień - na na dekolcie jeden wielki strup.
Teraz już prawie nie swędzi, ale zanim te bąble popękały - swędziało pioruńsko! piekło! cholernie bolało. Nie mogłam spać w nocy!
Leczenie: aerius 1x1, dexapolcort do 3x dziennie, wit C, wapno.
W tej chwili znów mnie boli, bo skórę mam strasznie wysuszoną i w strupach.
Wszystko wytrzymam, oby tylko nie zostały blizny :(

yrz pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Zostały blizny, a w niektórych miejscach przebarwienia skóry.

Anonimowy pisze...

pisałam 26 września, więc niedługo minie rok. Blizny po oparzeniu zniknęły - nie ma śladu:) Bardzo długo jednak goiły mi się te rany - jakieś dwa miesiące, zanim skóra znów była gładka. Ale nie mogę powiedzieć, żebym miała walkę z BS za sobą - ciągle biorę leki (aerius)! Każda próba odstawienia kończy się nowymi bąblami na dekolcie:/

Anonimowy pisze...

Byłem niedawno w lesie,już w lesie poczułem pieczenie nikomu nic nie powiedziałem dopiero w domu skarżyłem się żonie że prawa ręka 2 środkowe palce pieką i mrowieją mnie ! jakby ktoś mi oparzył rękę gorącym olejem.. już niwiem co o tym myśleć poczekam czy będą jakieś zaczerwienienia i wtedy skonsultuje się z lekarzem .. napiszcie mi chociaż czy to może być ten barszcz sosnowskiego ?!

Anonimowy pisze...

zostalam tez tym pieronstwem oparzona po trzech dniach czerwone slady jak po odrapaniu potem na ich miejsce bomble wypelnione zoltym plynem bol i swedzenie do tego posmarowalam te miejsca weglem aktywnym mialam w domu tabletki wegla maz zrobil papke bo pomyslelismy ze wegiel neutralizuje toksyny przestalo piec i swedziec zobaczymy co dalej

Anonimowy pisze...

***ALA***
15 lipiec 2014r.-z opolskiego
mama pracowała przy wyrywaniu chwastów z buraków.Podobno nie widziała tam opisywanej rośliny jako"barszcz sosnowskiego",ale objawy dokladnie jak z obrazka! :/
Ogromne bąble z płynem,czerwona skóra,ból,pieczenie:/
Co to za cholerstwo! ?Podobno mozna sie poparzyc,nawet wtedy gdy sie tylko przechodzi obok niego-jak pyli:/

Unknown pisze...

Ja poparzyłam sobie udo w lipcu. Brązowe przebarwienia nie zeszły do dzisiaj. Mam ogromną prośbę! Piszę artykuł o tym dziadostwie i planuję go opublikować. Brakuje mi jednak zdjęć zarówno poparzeń jak i samego barszczu, które mogła bym umieścić w swojej pracy. Muszą być to fotografie autorskie (autor oczywiście będzie podpisany). Będę wdzięczna za wszelkie zdjęcia :) marta.kwiaton@gmail.com

Anonimowy pisze...

To chyba ci sie cos ppmyliło bo ja czytałam że po 3 dniach to trup na miejscu :*

Anonimowy pisze...

Bardzo fajny wpis. Pozdrawiam.